Studencka spiżarnia dobrze zaopatrzona

Piwo warzono w Polsce „od zawsze”, wzmianki o złotym trunku znajdujemy u kronikarzy Wincentego Kadłubka, Galla Anonima i Jana Długosza. O „polskim” piwie mówiono zanim na dobre okrzepła polska państwowość. Nie mogło go, jak głosi legenda, zabraknąć na postrzyżynach Siemowita, najstarszego syna Piasta.

„Ze wszystkich stron schodzili się zacni gospodarze, podążając w kierunku kruszwickiego grodu. Po drodze wielu z nich zatrzymywało się przy nadal gościnnej zagrodzie Piasta. Ten witał ich serdecznie i mimo obaw czy aby w spiżarni starczy jadła dla wszystkich, nikomu go nie żałował. Z niepokojem jednak spoglądał na żonę, aż w końcu wysłał ją by sprawdziła ile jeszcze dobra zostało. Kiedy jednak Rzepicha pobiegła do komory, gdzie przechowywano zapasy, ze zdumieniem stwierdziła, że niemal nic z nich nie ubyło. Z beczki, z której jeszcze wczoraj częstowano dwóch nieznanych wędrowców, nie ubyła nawet kwarta piwa…” – taki to cudowny traf wydarzył się, wedle opowieści Anny Walczyk i Ratomira Wilkowskiego,podczas postrzyżyn Siemowita.

Cudowne polskie tradycje złocistego trunku kontynuuje Browar Łomża, sponsor główny łomżyńskich Juwenaliów. Podczas wielkiego koncertu 7 czerwca w studenckiej spiżarni z pewnością nie zbraknie popularnych produktów Marki Łomża.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *